Pisanie maili z pozoru wydaje się łatwe, jednak niektóre błędy mogą powodować, że sabotujesz swoje działania w e-mail marketingu. Dlatego poznaj 7 najczęściej popełnianych błędów podczas pisania maili, które uchronią Cię przed negatywnym postrzeganiem w oczach subskrybentów lub utratą zaufania.
Błąd 1: Nieprofesjonalny adres poczty e-mail
Jeśli chcesz być postrzegany jako profesjonalista w branży, to zadbaj o profesjonalny adres e-mail. Dlaczego jest to ważne? Zapewne zgodzisz się, że adres zaczynający się od ,,adik305” nie wzbudza takiego zaufania, jak np., jan.kowalski…”. Dobrym rozwiązaniem jest, gdy adres e-mail zawiera Twoje imię i nazwisko bez polskich znaków, np. jan.kowalski@gmail.com. Dopuszczalny jest również skrót, jeśli adres jest zajęty, np. j.kowalski@gmail.com. Najważniejsze, aby adres wyglądał profesjonalnie. Oczywiście profesjolane adresy firmowe, zaczynają się od słowa kontakt@…
Błąd 2: Brak tematu wiadomości
Jeżeli nie wpiszesz tematu maila, to odbiorca może zignorować wiadomość i jej nie przeczyta. Poza tym, taka wiadomość może zniknąć w stosie innych, których codziennie przychodzi mnóstwo na pocztę. Wpisanie tematu maila nie tylko wpłynie na Twój profesjonalizm, lecz także na łatwiejsze wyszukanie wiadomości w skrzynce e-mail. Co możesz wpisać w temacie? Dobrym rozwiązaniem jest, jeżeli tytuł nawiązuje do treści maila, zwłaszcza w przypadku autorespondera. Natomiast, jeśli nie wiesz kompletnie co wpisać w tytule maila, to wpisz swoje imię i nazwisko.
Błąd 3: Przywitanie
Szanowny Panie lub Szanowna Pani…. Nie wiem, czy zauważyłeś, że takie przywitanie buduje dystans. Dlatego warto zacząć od przyjaźniejszego zwrotu, np. Witam Panie Tomaszu, czyli dodać imię odbiorcy, bo to na starcie ociepla relacje. To bardziej służbowe przywitanie, natomiast jeśli masz już zbudowane relacje z odbiorcą, to możesz użyć przywitania: witaj, cześć, a nawet hej i oczywiście użyć imienia, np. witaj Paulo, itd. Niektórzy twierdzą, że słowo witaj wskazuje na wyższość autora wiadomości, dlatego warto dodawać imię, które buduje relacje od początku kontaktów.
Błąd 4: Źle sformatowany tekst
Ile razy zdarzyło się Tobie czytać wiadomości e-mail napisane zlanym tekstem, bez akapitów, bez wyróżników, i w ogóle… Dlatego, zanim wyślesz wiadomość to upewnij się, że jest czytelna. Stosuj akapity po 5–6 wierszy, w zależności od szerokości bloku tekstu. Poza tym, pamiętaj o wyróżnieniach ważnych rzeczy, a linki umieszczaj w oddzielnym akapicie. Pamiętaj też, żeby nie PRZESADZAĆ Z WIELKIMI LITERAMI w tekście, bo to może zostać odebrane przez odbiorcę jakbyś na niego krzyczał.
Błąd 5: Zbyt długi czas odpowiedzi
Zapewne słyszałeś przysłowie: kuj żelazo, póki gorące. I podobnie jest z odpowiedzią na e-maile. Oczywiście nie chodzi o to, żebyś wysyłał e-mail natychmiast, ale o to, abyś zbyt długo nie zwlekał, bo odbiorca może się zniechęcić. Jeśli chcesz zaprosić, np. na prezentację lub webinar za pomocą wiadomości e-mail, to pamiętaj, że zbyt długie zwlekanie z odpowiedzią może spowodować, że się zirytuje i napisze do Twojej konkurencji. Podobnie może być z Twoimi klientami, którzy często zadają pytania przed zakupem. Dlatego zadbaj o jak najkrótszy czas odpowiedzi.
Błąd 6: Wysyłanie załączników
Często zdarza się, że w mailach umieszczamy załączniki, np. w postaci e-booka lub inne pliki. Jeśli umieszczasz załącznik w wiadomości, to wspomnij o nim w treści. To sprawi, że odbiorca wiadomości go nie przeoczy. Dzięki temu zwiększysz skuteczność email marketingu.
Błąd 7: Brak zakończenia wiadomości
To kolejny i częsty błąd. Jeśli chcesz zbudować zaufanie, to na końcu wiadomości podpisz się imieniem i nazwiskiem. A jeśli możesz, dodaj swoje zdjęcie, bo to jeszcze mocniej wpłynie na zaufanie. A już chyba nie muszę Ci mówić, że zaufanie to podstawa w biznesie. Jeśli wysyłasz maila z zaproszeniem do współpracy lub typowo biznesowego, to w stopce pod imieniem i nazwiskiem dodaj odnośnik do bloga lub do profilu na facebooku, bo to buduje zaufanie.
Poznałeś 7 najczęściej popełnianych błędów w pisaniu maili. Mam nadzieję, że od dziś zaczniesz na nie zwracać uwagę, bo przecież zależy Ci na tym, aby odbiorca od początku traktował Cię jako profesjonalistę, nieprawdaż?